Można wejść do środka, chwycić za ruchome pokrętła i wajchy. Ten parowozik nigdy nigdzie nie jechał i nie pojedzie. Upamiętnia pierwszą w stolicy wąskotorówkę - kolejkę wilanowską, która kursowała tędy przez ponad 60 lat.
Początkowo wagoniki ciągnęły konie. W 1894 r. na trasę wyjechał pierwszy w Królestwie Polskim wąskotorowy parowóz. Jeszcze przed wojną tabor zastąpiono wagonami motorowymi. W 1957 r. zlikwidowano trasę Belweder – Wilanów, a w 1971 r. całkowicie ją zamknięto.
Kolejka nie ucierpiała we wrześniu 1939 r, a właśnie podczas okupacji przeżywała ogromne oblężenie. Tą drogą bowiem odbywał się szmugiel żywności do Warszawy.
Pomnik lokomotywy jest dziełem Jarosława Urbańskiego, rzeźbiarza z Chojnic. Autentyczny wagonik ciuchci wilanowskiej można oglądać w sochaczewskim Muzeum Kolejek Wąskotorowych.
Źródło:
źródło informacji - internet
Cześć! Przyznam się, że nie znam się za bardzo na pomnikach i takich rzeczach, ale ten pomnik ciuchci wygląda naprawdę ciekawie. Fajnie, że są takie miejsca, gdzie można się przejść i zobaczyć coś interesującego. Zastanawiam się, czy są jeszcze inne pomniki związane z transportem? A może można np. podróżować gdzieś w pobliżu? Znalazłem też stronę o podłogach drewnianych, może by to ładnie wyglądało w jakimś miejscu obok? https://artcorestudio.pl/podlogi/jodelka-francuska-dab-duch-antyku
OdpowiedzUsuń